Poszedłem do urzędu miasta wymienić stary dowód osobisty na nowy. Odstałem swoje w kolejce po bilety, po czym czekałem kolejne pół godziny na wyświetlenie mojego numeru nad okienkiem. Usiadłem naprzeciwko urzędniczki i podałem wniosek wraz ze starym dokumentem. Zanim zdążyła go zeskanować, jej komputer po prostu się wyłączył. Przepalił się zasilacz w jej jednostce centralnej, co oznaczało, że muszę pobrać nowy bilet i czekać w kolejce od początku do innej osoby. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.