Jechałem rano do biura swoją standardową trasą. Zatrzymałem się na czerwonym świetle przed dużym skrzyżowaniem. Silnik mojego samochodu nagle zgasł bez żadnego wyraźnego powodu. Próbowałem go odpalić kilkanaście razy, ale rozrusznik tylko kręcił. Zrobił się spory korek, a kierowcy za mną zaczęli trąbić. Musiałem zepchnąć auto na pobocze i wezwać lawetę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH