Postanowiłem zacząć grać w tenisa dla poprawy kondycji. Kupiłem nową rakietę i wynająłem kort na godzinę. Zaprosiłem kolegę, który gra rekreacyjnie, żeby ze mną poćwiczył. Zrobiliśmy krótką rozgrzewkę i zaczęliśmy odbijać piłki. Zamachnąłem się z dużą siłą na wysoką piłkę lecącą na mój bekhend. Rączka mojej nowej rakiety była lekko śliska od potu. Sprzęt wyślizgnął mi się z dłoni w najwyższym punkcie zamachu. Rakieta przeleciała nad siatką i uderzyła mojego kolegę prosto w piszczel. Musieliśmy przerwać grę po piętnastu minutach i pojechać po lód do apteki. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.