Siedziałem w salonie i oglądałem wieczorne wiadomości. Nagle usłyszałem ciche kapanie dochodzące z przedpokoju. Poszedłem to sprawdzić i zauważyłem mokrą plamę na suficie. Woda kapała dokładnie na szafkę, na której stał mój nowy router internetowy. Zanim zdążyłem odłączyć zasilanie, urządzenie zamigotało i zgasło. Pobiegłem na górę do sąsiada, żeby poinformować go o zalaniu. Pukałem przez dłuższą chwilę, ale nikt nie otwierał drzwi. Okazało się, że sąsiad wyjechał na dwutygodniowy urlop. Musiałem zadzwonić do administracji budynku z prośbą o interwencję. Zanim zakręcili główny pion wodny w bloku, mój przedpokój zamienił się w kałużę. Oprócz zniszczonego routera, panele podłogowe całkowicie napuchły. Spędziłem resztę nocy na wycieraniu podłogi ręcznikami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.