Wybrałem się w podróż pociągiem do rodziny na weekend. Kupiłem bilet z wyprzedzeniem i zarezerwowałem miejsce przy oknie. Pociąg podstawił się punktualnie na odpowiedni peron. Zająłem swoje miejsce, odłożyłem walizkę na górną półkę i wyciągnąłem czytnik e-booków. Po kilku minutach na sąsiednie miejsce przyszedł inny pasażer. Miał ze sobą ciężki plecak ze stelażem. Zdejmując go z pleców, zahaczył metalową klamrą o mój otwarty kubek termiczny. Cała kawa wylała się na moje spodnie i na siedzisko fotela. Resztę trzygodzinnej trasy spędziłem stojąc w korytarzu obok toalety. Przez resztę dnia czułem zapach rozpuszczalnej kawy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH
56780TRASH