Jechałem pociągiem międzymiastowym na spotkanie z ważnym klientem. Wykupiłem miejsce w wagonie bezprzedziałowym pierwszej klasy. Liczyłem na spokój i możliwość przejrzenia notatek przed prezentacją. Pociąg ruszył punktualnie ze stacji początkowej. Wyciągnąłem laptopa i zacząłem czytać materiały. Po kwadransie z toalety na końcu wagonu zaczęła wylewać się woda. Obsługa pociągu zamknęła awaryjnie przepływ, ale dywan na podłodze całkowicie nasiąkł. Mój fotel znajdował się tuż przy drzwiach do przedsionka, więc woda szybko dotarła do moich stóp. Przez kolejne trzy godziny podróży musiałem trzymać nogi w górze na podpórce. Buty i tak miałem przesiąknięte brudną wodą z zepsutej toalety. Na spotkanie biznesowe dotarłem z mokrymi skarpetami. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.