Biegłem na bieżni mechanicznej podczas treningu kardio. Klips od linki bezpieczeństwa przyczepiłem do koszulki. Podczas intensywnego biegu zahaczyłem nadgarstkiem o linkę. Klips nie wypiął się z koszulki, ale wyciągnął magnes bezpieczeństwa z panelu. Bieżnia zatrzymała się awaryjnie w ułamku sekundy. Straciłem równowagę i upadłem czołem na panel sterowania. Mam teraz gigantycznego guza! YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH