Poleciałem do gorącego Rzymu na wyczekiwany od dawna urlop. Z lotniska pojechałem autobusem prosto do zarezerwowanego hostelu w centrum. Podałem w recepcji swój paszport w celu szybkiego zameldowania. Recepcjonista bardzo długo wpatrywał się w monitor starego komputera. Okazało się, że nastąpił globalny błąd w ich systemie rezerwacyjnym. Moje łóżko zostało wynajęte komuś zupełnie innemu kilka dni wcześniej. W ramach rekompensaty dostałem pokój w innym obiekcie tej samej dużej sieci. Nowy hostel znajdował się jednak na dalekich obrzeżach miasta. Zamiast pięknego widoku na Koloseum, miałem za oknem hałaśliwą, betonową autostradę. Codzienny dojazd do centrum zajmował mi ponad godzinę w jedną stronę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH