Kupiłem żonie drogi zegarek na naszą rocznicę. Spędziłem w galerii handlowej ponad dwie godziny, wybierając odpowiedni model. Zegarek był zapakowany w piękne, welurowe pudełko. Wręczyłem jej prezent podczas kolacji przy świecach. Bardzo się ucieszyła i natychmiast go założyła. Zaczęła dokładnie oglądać bransoletę i tarczę. Nagle jej uśmiech całkowicie zniknął z twarzy. Otworzyła małą książeczkę gwarancyjną ukrytą na dnie pudełka. Sprzedawca zapomniał odkleić z niej dużą, czerwoną naklejkę z ceną. Co gorsza, naklejka informowała o przecenie towaru ze względu na powystawowy charakter. Żona pomyślała, że celowo zaoszczędziłem na jej prezencie. Zamiast romantycznego wieczoru mieliśmy ciche dni. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.