Zaprosiłem nową znajomą z pracy do kina. Kupiłem bilety na seans w tylnym rzędzie, żeby mieć trochę komfortu. Film okazał się straszną nudą, więc spróbowałem ją dyskretnie objąć ramieniem. Mój łokieć trafił prosto w stojący w uchwycie fotela wielki kubek z napojem gazowanym. Cała zawartość wylała się bezpośrednio na jej jasne, materiałowe spodnie. Próbowałem przepraszać i wycierać to chusteczkami, ale plama robiła się tylko większa. Zamiast romantycznego nastroju, zafundowałem jej mokre ubranie i poczucie ogromnego dyskomfortu. Wyszliśmy z kina w połowie trwania seansu. Od tamtej pory unika mnie na korytarzach w biurze. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.