Wypożyczyłem samochód na lotnisku w Hiszpanii, żeby swobodnie zwiedzać południowe wybrzeże podczas wakacji. Wybrałem małe, ekonomiczne auto i ruszyłem malowniczą trasą wzdłuż stromych klifów. Po około stu kilometrach od cywilizacji usłyszałem głośny huk i poczułem wibracje na kierownicy. Opona całkowicie pękła po najechaniu na ostry fragment skały leżący na asfalcie. Zjechałem bezpiecznie na pobocze i otworzyłem bagażnik, by zmienić koło na zapasowe. Niestety, w miejscu wnęki na koło zapasowe znajdowała się tylko pusta przestrzeń na styropianową wkładkę. Wypożyczalnia nie wyposażyła auta nawet w zestaw naprawczy w sprayu. Telefon komórkowy nie miał w tym górzystym rejonie ani jednej kreski zasięgu. Spędziłem ponad pięć godzin stojąc przy drodze, zanim zatrzymał się inny turysta chętny do pomocy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Dziura | 31.60.100.* | 22 Maja, 2026 17:59
Nowe samochody nie są wyposażane w pełnowymiarowe koła zapasowe od 2005r jakoś. A dojazdowki od 2015 jakoś. Mniej więcej zależy od producenta.
Za to jest zestaw naprawczy, ale to nie naprawi wielkiej dziury od skały.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Dziura | 31.60.100.* | 22 Maja, 2026 17:59
Nowe samochody nie są wyposażane w pełnowymiarowe koła zapasowe od 2005r jakoś. A dojazdowki od 2015 jakoś. Mniej więcej zależy od producenta.
Za to jest zestaw naprawczy, ale to nie naprawi wielkiej dziury od skały.