Poznałem interesującą dziewczynę przez wspólnych znajomych. Umówiliśmy się na pierwszą randkę w sobotnie popołudnie. Zdecydowaliśmy się na długi spacer w okolicach starego miasta. Pogoda była piękna, a rozmowa toczyła się bardzo naturalnie. Przechodziliśmy wolnym krokiem obok wysokiej, starej kamienicy. Budynek był właśnie w trakcie generalnej renowacji elewacji. Nagle z najwyższego rusztowania zsunęło się niedbale odłożone wiadro. Było ono pełne rzadkiej zaprawy murarskiej. Wiadro nie trafiło w nas, ale upadło zaledwie metr od moich stóp. Cała szara, błotnista masa z ogromnym impetem ochlapała mnie od kolan w górę. Randka zakończyła się moim powrotem do domu w mokrych, betonowych ubraniach. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Asd | 46.205.193.* | 19 Czerwca, 2026 06:57
Ty się ciesz że żyjesz, a nie yafud
kamil333333 [YAFUD.pl] | 19 Czerwca, 2026 07:03
Może te wiadro uratowało Ci życie… wiadomo, czas pokaże.