Jechałem rano zatłoczonym autobusem miejskim do urzędu. Trzymałem się rurki pod sufitem, bo nie było miejsc siedzących. Nagle kierowca bardzo ostro zahamował przed przejściem dla pieszych. Bezwładnie poleciałem do przodu i wpadłem na starszą panią z zakupami. Siatka pękła, a po całej podłodze rozsypały się pomidory. YAFUD.«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH