Grałem ze znajomymi w koszykówkę na osiedlowym boisku. W pewnym momencie dostałem świetne podanie pod sam kosz. Wyskoczyłem w górę, aby wykonać efektowny rzut o tablicę. Piłka z ogromną siłą odbiła się od twardej, metalowej obręczy kosza. Równie szybko wróciła w moją stronę i uderzyła mnie prosto w środek twarzy. Zamiast punktów dla drużyny, zaliczyłem rozbity nos i przerwę w grze. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.