Postanowiłem wrócić do gry w tenisa po kilku latach przerwy. Zapisałem się na lokalny turniej amatorów na kortach ceglanych. Kupiłem nowe piłki i zapłaciłem wpisowe za udział w zawodach. Mój przeciwnik zaserwował pierwszą piłkę w meczu. Zamachnąłem się z całej siły, żeby odebrać uderzenie forehandem. Usłyszałem bardzo dziwny dźwięk i poczułem brak oporu na rakiecie. Okazało się, że naciąg w mojej starej rakiecie całkowicie pękł. Piłka przeleciała przez dziurę i uderzyła w siatkę. Nie miałem sprzętu zapasowego, więc musiałem poddać mecz walkowerem. Mój wielki powrót do sportu trwał dokładnie jedną sekundę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.