Wybrałem się w dwudniową delegację pociągiem na drugi koniec kraju. Zająłem swoje wykupione miejsce w przedziale i położyłem małą walizkę na półce nade mną. Podróż przebiegała bardzo spokojnie przez pierwsze trzy godziny jazdy. Nagle pociąg dość gwałtownie zahamował przed sygnalizatorem świetlnym. Moja walizka wysunęła się ze źle wyprofilowanej, metalowej półki. Spadła prosto na rozkładany stolik przy oknie, na którym leżał otwarty, służbowy laptop. Ekran komputera pękł od uderzenia w prawym, górnym rogu. Walizka oczywiście była cała, ale ja zostałem bez narzędzia do pracy na wyjazd. Całą prezentację dla kontrahentów musiałem poprowadzić z pożyczonego od nich sprzętu. YAFUD«Poprzednia wpadka
0
1
akah | 46.125.129.* | 21 Sierpnia, 2026 23:08
Półka była zła. I tory były złe...
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
akah | 46.125.129.* | 21 Sierpnia, 2026 23:08
Półka była zła. I tory były złe...