Wziąłem psa na wieczorny spacer po parku. Pies obwąchiwał krzaki, a ja stałem z boku, trzymając smycz. Nagle mój pupil rzucił się w pościg za wiewiórką. Smycz owinęła się wokół moich nóg. Upadłem twarzą prosto w ogromną, świeżą kałużę błota. YAFUD«Poprzednia wpadka
0
1
zdziwiony | 83.25.104.* | 16 Sierpnia, 2026 14:41
Zamień psa na żółwia. Albo - jeszcze lepiej - na ślimaka. Masz szansę prześcignąć.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
zdziwiony | 83.25.104.* | 16 Sierpnia, 2026 14:41
Zamień psa na żółwia. Albo - jeszcze lepiej - na ślimaka. Masz szansę prześcignąć.