Od kilku dni pobolewał mnie ząb mądrości. Umówiłem się na wizytę do dentysty w prywatnej klinice. Rano wziąłem dzień wolny w pracy, żeby wszystko załatwić. Pojechałem na drugi koniec miasta przez największe poranne korki. W poczekalni spędziłem blisko czterdzieści minut. W końcu usiadłem na fotelu stomatologicznym pełen nadziei. Lekarz obejrzał zdjęcie rentgenowskie i zajrzał mi do ust. Po chwili stwierdził, że ząb rośnie pod zbyt nietypowym kątem. Oznajmił, że on nie podejmie się ekstrakcji w zwykłym gabinecie. Dostałem skierowanie do chirurga szczękowego, a ból i zmarnowany urlop pozostały ze mną. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.