Postanowiłam upiec z synem babeczki na szkolny kiermasz charytatywny. Zostawiłam go na chwilę w kuchni, żeby przyniósł mi foremki z szafki. Kiedy wróciłam, zauważyłam, że wysypał całe opakowanie niebieskiego barwnika spożywczego prosto na blat. Próbował to sprzątnąć mokrą gąbką, co tylko zamieniło proszek w atramentową maź. Cały jasny blat kuchenny, ręce dziecka i fronty szafek pofarbowały się na głęboki błękit. Barwnik jest wodoodporny, a ja szoruję kuchnię domestosem bez żadnych rezultatów. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.