Dzisiaj mieliśmy ważne spotkanie z nowym klientem w sali konferencyjnej. Usiadłem na swoim stałym miejscu przy oknie. W połowie prezentacji poczułem, że krzesło dziwnie się chwieje. Zignorowałem to, nie chcąc przerywać koledze z zespołu. Chwilę później metalowy trzpień pękł z głośnym trzaskiem. Spadłem na podłogę razem z oparciem i rozlałem kawę na własne spodnie. Resztę spotkania spędziłem stojąc pod ścianą. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.