Kilka mies. temu postanowiliśmy się wybrać z całą rodziną do Krakowa. Przed zwiedzaniem Wawelu, moja młodsz siostra najadła się chipsów. Gdy byliśmy w muzeum oświadczyła nam, że źle się czuje i zanim zdążyliśmy zareagować całe chrupki były na koszuli taty. Zaraz wybiegliśmy na dwór szukać toalety. Koszula została wyrzucona do kosza ( jak się później okazało,razem z nią również 300 zł), tata się umył się nad umywalką. Zapach jednak pozostał, podczas powrotu do domu wracał półnagi. Ja, mama i siostra szliśmy 4 metry z tyłu :) YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH