Sytuacja miała miejsce kilkanaście lat temu kiedy byłem małym dzieckiem (3-4 latka). Pociągiem, z wizytą przyjechała do mnie babcia. Po kilkudniowym pobycie nadszedł czas jej powrotu i babcię trzeba było zawieść na dworzec kolejowy. Stojąc na peronie w oczekiwaniu na zbliżający się pociąg mama powiedziała żebym pożegnał się z babcią. Ja owszem, zacząłem się żegnać, tylko że... czyniąc znak krzyża. "W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen". YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Anka | 83.10.254.* | 24 Grudnia, 2013 14:51
ZawieŚć można się na kimś. ZawieŹĆ można kogoś na dworzec. ;-)
0
2
PQ | 5.173.36.* | 24 Grudnia, 2013 18:54
@Anka Ależ można kogość zawieść czyli zaprowadzić na dworzec.
0
3
Anka | 83.5.173.* | 24 Grudnia, 2013 19:02
@PQ, Ty patrz... z tej strony nigdy na to nie spojrzałam! :D Masz rację.
(Tylko dla mnie to wtedy brzmi, jakby wziąć babcię na smycz i wio - na dworzec! :P)
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Anka | 83.10.254.* | 24 Grudnia, 2013 14:51
ZawieŚć można się na kimś.
ZawieŹĆ można kogoś na dworzec.
;-)
PQ | 5.173.36.* | 24 Grudnia, 2013 18:54
@Anka Ależ można kogość zawieść czyli zaprowadzić na dworzec.
Anka | 83.5.173.* | 24 Grudnia, 2013 19:02
@PQ, Ty patrz... z tej strony nigdy na to nie spojrzałam! :D Masz rację.
(Tylko dla mnie to wtedy brzmi, jakby wziąć babcię na smycz i wio - na dworzec! :P)