Nigdy nie miałem powodzenia u kobiet. Początkowo przejmowałem się tym, ale nabrałem dystansu do siebie, popracowałem jeszcze na siłowni i coś tam zacząłem "wyglądać"(choć dalej przystojny nie jestem). Zaczęło się od tego, że poszedłem do klubu z kumplami, a dawno tam nie gościliśmy. Siedziałem na trzeźwo bo prowadziłem, ziomkowie pili i bawili się najlepiej jak się da. Nagle podeszła kobieta niczym z okładki Playboya, i rzuciła tekstem "Hej przystojniaku". Początkowo obróciłem się poszukując potencjalnego kandydata dla niej bo myślałem, że z kimś mnie pomyliła. Ona widząc co robię, stwierdziła - "Tak, do ciebie mówię". Powiedziała, że dostrzegła mnie jako takiego wyjątkowego i ma na mnie ochotę. Popatrzyłem z niedowierzaniem i rzuciłem odruchowo po poprzednich kandydatkach w życiu - "No cóż, w sumie fajnie, że starasz mi się wmówić, że jestem przystojny, ale za dużo razy słyszałem inaczej i wiem, że to i tak wkrętka". Zaśmiała się i kazała mi poczekać. Myśląc przez chwilę o co chodziło, ujrzałem ją ponownie. Lecz z koleżanką, która stawiała poprzeczkę jeszcze wyżej. Powiedziały, że albo pójdę z nimi w jakieś "ustronne miejsce"albo zaciągną mnie tam siłą. Znaleźliśmy się jakby na takim zapleczu, które ktoś chyba przypadkowo zostawił otwarte, i można było je zamknąć od środka. Obydwie zaczęły się do mnie dobierać, ściągając koszulkę stwierdziły, że pewnie jestem dobry w łóżku, ale stwarzam pozór "prawiczka". Powiedziałem im prawdę, że nigdy tego nie robiłem. Przerwały nagle zniesmaczone i próbowały przez chwilę myśleć, że kłamię. Zrozumiały, że to prawda. Zezłoszczone chciały mnie ukarać za stracony czas. Od jednej dostałem plaskacza od drugiej kopa między nogi. Zwijając się z bólu słuchałem jaką jestem ofermą przez chwilę, a następnie wyszły. No cóż, ostatnim złym szczegółem jaki mi się trafił to doszła mnie informacja, która z czasem się potwierdziła - mianowicie jedną z dziewczyn, które chciały TO ze mną zrobić była dobra znajoma właściciela klubu. Zostałem wpisany na listę osób, które nie mogą zostać wpuszczone. Od tej pory przestałem uczęszczać do jakichkolwiek miejsc tego typu. Reasumując - ogromny YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
1
1
gość | 78.10.253.* | 24 Grudnia, 2013 02:32
To jakaś atrakcja puknąć jakiegoś plastikowego pustaka w klubowym kiblu ?
-1
2
lepodmiot | 78.8.59.* | 25 Grudnia, 2013 22:44
@UP
Jak dla mnie to na pewno niezbyt fajna atrakcja, ale niektórzy nie mają zbytnio innych możliwości. P.s - żeby nie było nie mówcie jaki to jestem płytki ale wiadomo, że laska, która się facetowi podoba (nie musi być miss świata w piękności, ale np. jest ładna) i nawet jak ma dobry charakter to jest zazwyczaj lepsza według faceta od brzydkiej, także z dobrym charakterem.
1
3
uhkw | 78.8.222.* | 01 Stycznia, 2014 14:28
Co za kret.yn mówi nowo poznanym dziewczynom, że jest prawiczkiem.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
gość | 78.10.253.* | 24 Grudnia, 2013 02:32
To jakaś atrakcja puknąć jakiegoś plastikowego pustaka w klubowym kiblu ?
lepodmiot | 78.8.59.* | 25 Grudnia, 2013 22:44
@UP
Jak dla mnie to na pewno niezbyt fajna atrakcja, ale niektórzy nie mają zbytnio innych możliwości.
P.s - żeby nie było nie mówcie jaki to jestem płytki ale wiadomo, że laska, która się facetowi podoba (nie musi być miss świata w piękności, ale np. jest ładna) i nawet jak ma dobry charakter to jest zazwyczaj lepsza według faceta od brzydkiej, także z dobrym charakterem.
uhkw | 78.8.222.* | 01 Stycznia, 2014 14:28
Co za kret.yn mówi nowo poznanym dziewczynom, że jest prawiczkiem.