Od 3 miesięcy chodzę regularnie (co tydzień) do psychologa. (zalecenia psychiatry przy depresji). Droga pani psycholog gdy np. opowiadam jej o moim chłopaku Adamie, co tydzień od nowa pyta: KTO TO JEST. I zadaje te same pytania po raz setny. Nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, że ona chce sprawdzać czy nadal trzymam swojej wersji wydarzeń, czy ona ma aż taką sklerozę, że nie raczy zapamiętać kim jest ten cholerny ADAM. Tak więc ponad 10 spotkań przebiegło na tym samym. Tylko tracę czas! YAFUD!«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH