historia sprzed paru ładnych lat. Ciotka zaprosiła na imieniny grupę znajomych, w tym Pania Halinkę z rodzinnej miejscowości, oraz koleżanki z pracy z mężami. Towarzystwo się znało się wzajemnie. W trakcie imprezy moja matka zaglądnęła pod stół i zauważyła, że od stołem Pani Halinka głaszcze swoją stopą stopy pana P, partnera jednej z pan. Pan P. nie reagował. Moja matka krzyknęła głośno: "Halinko, dlaczego pieścisz stopą pana P? pod stołem?". Wszyscy przerazili się, łącznie z P Halinką. Pani Halinka była przekonana, że mizia swoją stopą grzbiet Bambusa, psa solenizantki. Natomiast Pan P. trzymał dzielnie fason i nie reagował podczas pieszczot, ponieważ nie wiedział co ma począć.... YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
ina [YAFUD.pl] | 10 Lipca, 2014 14:24
Faktycznie trudno jest odróżnić dotykiem czyjeś stopy od psa -.-Edytowany: 2014:07:10 14:38:43
olivia | 89.67.41.* | 10 Lipca, 2014 15:14
łał co za śmieszna historia?!