Mam 2 letniego syna. Ostatnio moja siostra która mieszka bardzo daleko ode mnie, musiała załatwić coś niedaleko mojego miasta. Zostawiła więc u mnie na kilka dni swoją 11-sto letnią córeczkę. Wieczorem mała chciała umyć mojego szkraba więc jej pozwoliłam. W środku kąpieli mała krzyknęła że skończył się szampon dla Michała. Powiedziałam jej że zapasowa butelka jest w szafce na dole. Reszta kąpieli przebiegła bez problemu. Kiedy położyłam swoje dziecko spać, poszłam do łazienki. Z ciekawości zajrzałam do szafki i zobaczyłam że szampon o którym mówiłam jest nie otwarty (miał zafoliowaną zakrętkę). Zawołałam córkę siostry i spytałam czym umyła głowę mały. "Tym"powiedziała wskazując na mój lubrykant. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
A co ten lubrykant robił postawiony na widoku, dostępny 11 letniej dziewczynie? Na wypadek jakby koleżanki wpadły, żeby nie pomyślały że z seksem kiepsko?
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
vhts | 79.189.211.* | 04 Sierpnia, 2014 20:21
Lubrykant w łazience? Na zatwardzenia używasz?
Licho [YAFUD.pl] | 29 Sierpnia, 2014 05:06
A co ten lubrykant robił postawiony na widoku, dostępny 11 letniej dziewczynie? Na wypadek jakby koleżanki wpadły, żeby nie pomyślały że z seksem kiepsko?