Zdarzyło się dwa dni temu. Umówiliśmy się z nowymi sąsiadami na "małą wódeczkę". Ludzie bardzo sympatyczni, mili. Jako że jakoś nasi "starzy"znajomi się wykruszyli bardzo na zależało z żona aby wszystko było w porządku. Kupiliśmy, prezenty dla ich dzieci, wódkę, itp. Jako że sami mamy małe dziecko więc zebranie na odpowiednią godzinę zawsze jest obarczone dużym stresem (kto ma małe dzieci wie o czym piszę + jeszcze elegancka żona). Z dzieckiem na ręku zapakowałem prezenty, wyciągnąłem wódkę z lodówki i włożyłem w ładny papier. i w drogę. JEST. Tylko 15 minut spóźnienia. Impreza wyszła bardzo fajnie. Włodarze wyciągnęli swoją flaszkę. Posiedzielibyśmy jeszcze ale nasze małe dziecko trochę już dokuczało. Na zakończenie gospodyni dała nam sałatki i rozstaliśmy się w dobrym nastroju. Gdy byliśmy w domu i przebrali już w piżamy (dzieci do łóżka), żona krzyczy z kuchni- "Co ty im dałeś ??" Okazało się ze w pośpiechu zamiast nowiutkiej zakupionej na tą okazję 0,7l wódeczki dałem im ..... Butelkę do połowy pustej jedno-litrówki, która została po jakieś tam naszej imprezie. Nieźle musieli się zdziwić, gdy wyciągnęli "prezent". Żona się śmiała, że w zasadzie to pół litra dostali i że to chyba jedyny przypadek, gdzie ktoś przynosi ze sobą tylko połowę flaszki. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
0
1
Al | 193.201.36.* | 04 Września, 2014 15:06
Ja kiedyś wziąłem 0,7 whisky zapakowane w kartonik. Niestety nie pamiętałem, że na którejśtam imprezie zabrakło alko i napoczęliśmy ją i zastało może ze 150ml...
Al | 193.201.36.* | 04 Września, 2014 15:06
Ja kiedyś wziąłem 0,7 whisky zapakowane w kartonik.
Niestety nie pamiętałem, że na którejśtam imprezie zabrakło alko i napoczęliśmy ją i zastało może ze 150ml...
Salome [YAFUD.pl] | 12 Września, 2014 14:58
No niezła wtopa :D