Jechałem dziś autobusem. Nic specjalnego się nie działo, poza jednym yafudem. Autobus zatrzymał się na jednym z przystanków, drzwi otworzone, po czym jedna ze starszych pań krzyczy "Pan obniży!"(wysokość między autobusem a chodnikiem była najwidocznej dla niej za duża). Chwila czekania i zero reakcji ze strony kierowcy. Pani krzyczy więc jeszcze raz, tym razem patrząc na kierowcę, który okazał się być... kobietą. Dla starszej pani YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.