Czasami chodzę do second-hand'ów w poszukiwaniach tanich, ładnych ubrań. W wolnej chwili wybrałam się do jednego z takich sklepów i od razu w oko wpadły mi świetne, granatowe spodnie. Zabrałam je prosto z wieszaka i ruszyłam do przymierzalni. Kiedy je ubrałam, spojrzałam w lustro. Zobaczyłam, że w kieszeni coś jest (rzeczywiście wydawało mi się, że coś tam jest podczas przymierzania, ale to zignorowałam). Na myśl przyszło mi, że może to być coś cennego, ale miałam mniej szczęścia. Kiedy wyjęłam "coś"z kieszeni, okazało się, że jest to zużyta prezerwatywa, umieszczona między płytkami z plexy. Na odwrocie był napis: "For my beloved Martha. BEST. SEX. EVER."Mam na imię Marta i już nigdy nie kupię nic w second-hand. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
sheisinvisible [YAFUD.pl] | 09 Stycznia, 2015 12:32
Dziwne, bo zwykle opróżniają kieszenie.
No, ale jeśli to nie fejk, to niezły pech :)
fejk | 87.206.188.* | 09 Stycznia, 2015 14:33
Nie, nie mam w zwyczaju wrzucać do kieszeni spodni w second-hadnach zużytych prezerwatyw, umieszczonych między płytkami plexi.
O coraz dziwniejsze rzeczy mnie ludzie oskarżają O.O
łobuz | 31.174.249.* | 09 Stycznia, 2015 16:16
Faktycznie dlaczego miałbyś umieszczać coś takiego między płytkami plexi?