Wybrałam się do galerii handlowej, żeby kupić prezent dla brata. Zaparkowałam samochód w podziemnym garażu na poziomie -2. Zrobiłam zakupy, zjadłam obiad i wróciłam na parking. Wkładając kluczyk do zamka drzwi, upuściłam go. Wpadł dokładnie przez szeroką kratkę odpływową w podłodze parkingu, kilkanaście centymetrów w głąb ciemnej studzienki. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.