Szedłem rano na przystanek tramwajowy do pracy. Zrobiło się nagle bardzo zimno i wietrznie. Chciałem zapiąć kurtkę zimową pod samą szyję. Pociągnąłem za suwak odrobinę zbyt mocno. Metalowy zamek błyskawiczny całkowicie wyrwał się z taśmy odzieży. Musiałem jechać do pracy z rozpiętą kurtką przy mrozie. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH