Zaprosiłem dziewczynę na wykwintną kolację z okazji naszych pierwszych wspólnych walentynek. Kiedy kelner przyniósł przystawki, w całej restauracji nagle zgasło światło. Doszło do awarii transformatora na ulicy, która objęła całą dzielnicę. Obsługa musiała wyprosić wszystkich gości, oddając nam pieniądze za niezjedzone posiłki. Skończyliśmy jedząc zimne burgery z budki pod blokiem przy latarce z telefonu. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.