Schylałem się w łazience nad pralką, żeby wyciągnąć z bębna ostatnią partię wypranych ręczników. W tym momencie poczułem delikatne kręcenie w nosie i kichnąłem z naprawdę dużą siłą. Gwałtowny ruch ciała spowodował ostry, paraliżujący ból w dolnym odcinku moich pleców. Upadłem na kafelki i nie mogłem się podnieść przez kolejne dwie godziny z powodu ataku korzonków. Musiałem zadzwonić po pogotowie, leżąc na zimnej podłodze w samych slipach i otoczeniu mokrego prania. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.