Mój chomik uciekł w nocy z klatki przez niedomknięte drzwiczki. Rano zacząłem gorączkowo przeszukiwać cały pokój, zaglądając w każdy kąt. Chciałem odsunąć ciężką szafę, myśląc, że mógł się tam schować. Zaprałem się nogami, mocno pchnąłem mebel do przodu i usłyszałem niepokojący dźwięk rwanej tapety. Okazało się, że chomika pod szafą nie było, za to ja porysowałem nową podłogę i wyrwałem listwę przypodłogową. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.