Mój sąsiad z parteru ma zwyczaj wietrzenia mieszkania przez otwarte na oścież drzwi wejściowe. Przechodziłem dzisiaj obok, niosąc z zakupów siatkę z cebulą. Dno siatki pękło, a kilkanaście cebul wtoczyło się z impetem prosto do jego przedpokoju. Usłyszałem tylko krzyk jego żony, że znowu robi bałagan. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.