Szedłem chodnikiem, rozmawiając przez telefon na zestawie głośnomówiącym. Wiatr wiał dość mocno, unosząc z ziemi różne drobiny. Nagle malutka, ostra drobinka piasku wpadła mi prosto do lewego oka. Zacząłem mrugać i łzawić, tracąc na chwilę całkowicie orientację przestrzenną. Zrobiłem krok w bok i uderzyłem barkiem o twardy słup ogłoszeniowy. Uszkodziłem sobie staw obojczykowo-barkowy i muszę nosić ortezę przez kilka tygodni. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH