Szedłem chodnikiem, rozmawiając przez telefon na zestawie głośnomówiącym. Wiatr wiał dość mocno, unosząc z ziemi różne drobiny. Nagle malutka, ostra drobinka piasku wpadła mi prosto do lewego oka. Zacząłem mrugać i łzawić, tracąc na chwilę całkowicie orientację przestrzenną. Zrobiłem krok w bok i uderzyłem barkiem o twardy słup ogłoszeniowy. Uszkodziłem sobie staw obojczykowo-barkowy i muszę nosić ortezę przez kilka tygodni. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
54560TRASH
54591TRASH