Postanowiłem sam zbić z desek prostą budę dla mojego psa. Trzymałem gwoździa w lewej ręce i przyłożyłem go do drewna. Wziąłem ciężki młotek ciesielski i wziąłem szeroki zamach. Gwoździa ustawiłem pod dziwnym kątem i młotek ześlizgnął się z łebka. Uderzyłem z pełną siłą prosto w swój kciuk. Paznokieć od razu zrobił się czarny, a palec spuchł jak balon. Buda dla psa stoi niedokończona w garażu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55358TRASH
55394TRASH