Zaprosiłam dwójkę znajomych na domowy seans filmowy. Przygotowałam na stole przekąski, zimne napoje i przyciemniłam światła dla lepszego klimatu w salonie. Gdy wszyscy usiedli na kanapie, włączyłam telewizor pilotem. W tym ułamku sekundy usłyszałam głośny trzask dochodzący z wnętrza ekranu. Obraz całkowicie zgasł, a w powietrzu uniósł się charakterystyczny zapach spalonego plastiku. Matryca spaliła się tuż przed rozpoczęciem filmu. Goście musieli wracać do swoich domów, a ja zostałam ze stosem jedzenia i zepsutym sprzętem elektronicznym. YAFUD«Poprzednia wpadka
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.