Obudziłem się rano z silnym bólem karku po przewianiu. Poszedłem do apteki i kupiłem plaster rozgrzewający. Przykleiłem go w biurze tuż przed rozpoczęciem pracy. Po dziesięciu minutach poczułem pieczenie, które stawało się nie do zniesienia. Poszedłem do łazienki, żeby go zdjąć z szyi. Klej był tak mocny, że razem z plastrem zerwałem wierzchnią warstwę naskórka. Musiałem wysiedzieć na trzygodzinnym spotkaniu z piekącą raną na karku. Nie mogłem w ogóle obracać głową, żeby nie naciągać skóry. Teraz mam wielki, prostokątny strup, który wystaje ponad kołnierzyk każdej koszuli. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.