Rano poczułem, że zaczyna mnie boleć gardło. Postanowiłem szybko wypić gorący napar z imbiru i cytryny przed wyjściem. Ukroiłem gruby plasterek cytryny i chciałem wycisnąć z niego sok prosto do kubka. Ścisnąłem mocno, a jedna z pestek wystrzeliła jak pocisk. Trafiła mnie prosto w otwarte oko, powodując silne pieczenie i łzawienie. Do pracy pojechałem z jednym okiem zamkniętym i przekrwionym jak u cyklopa. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.