Założyłem dzisiaj rano nową, idealnie białą koszulę na rozmowę kwalifikacyjną. Wyszedłem z klatki schodowej i skierowałem się w stronę przystanku autobusowego. Przechodziłem pod dużym drzewem, na którym siedziało stado gołębi. Jeden z ptaków załatwił swoją potrzebę dokładnie w momencie, gdy pod nim przechodziłem. Wielka, zielono-biała plama wylądowała na moim lewym ramieniu. Musiałem wracać do domu i przebrać się w starą, wyblakłą koszulę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.