Mój sąsiad z góry postanowił rozpocząć remont swojego mieszkania dokładnie w dniu mojego urlopu. Zaczynał wiercić w ścianach każdego dnia o siódmej rano, bez żadnych wyjątków. Starałem się to ignorować i zakładałem stopery do uszu, żeby móc chociaż trochę pospać. W czwartek rano usłyszałem dziwne chrobotanie dokładnie nad moim łóżkiem. Nagle z sufitu posypał się tynk, a chwilę później pojawiło się długie wiertło. Sąsiad przewiercił się na wylot przez mój sufit, trafiając dokładnie w moją lampę sypialnianą. Klosz roztrzaskał się na kawałki, zasypując moje łóżko ostrym szkłem i gruzem. Zamiast odpoczywać na urlopie, muszę teraz organizować łatanie dziury i sprzątanie sypialni. Mój sąsiad tylko wzruszył ramionami i powiedział, że miał za długie wiertło. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56849TRASH