Wybrałem się na drugą randkę z dziewczyną z mojej pracy. Poszliśmy do przyjemnej, włoskiej restauracji w centrum miasta. Zamówiliśmy spaghetti i piliśmy czerwone wino, dobrze się bawiąc. W pewnym momencie chciałem sięgnąć po serwetkę leżącą na środku stołu. Mój mankiet zahaczył o wysoką szklankę z wodą z cytryną. Szklanka przewróciła się wprost na talerz mojej towarzyszki. Woda zalała jej jedzenie, a sos pomidorowy rozprysnął się na jej białą bluzkę. Zrobiło mi się niesamowicie głupio i od razu zacząłem przepraszać. Próbowałem zetrzeć plamy, ale tylko pogorszyłem sytuację, wcierając sos w materiał. Dziewczyna wstała od stołu bez słowa i poszła do toalety. Reszta wieczoru przebiegła w bardzo niezręcznej i napiętej atmosferze. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.