Poszedłem po pracy do dużego marketu na cotygodniowe, większe zakupy. Sklep był bardzo zatłoczony, więc zebranie wszystkich potrzebnych produktów zajęło mi sporo czasu. Z pełnym wózkiem ustawiłem się w najkrótszej kolejce do kasy tradycyjnej. Czekałem cierpliwie ponad dwadzieścia minut, przesuwając się powoli do przodu. Osoba przede mną wreszcie zapłaciła i odeszła ze swoimi torbami. Zacząłem rutynowo wykładać swoje zakupy na taśmę. Kiedy położyłem ostatni produkt, kasjerka nagle ciężko westchnęła. Na monitorze kasy pojawił się niebieski ekran błędu. Kasa uległa całkowitej awarii, bez możliwości szybkiego zrestartowania. Musiałem zebrać swoje rzeczy z taśmy i przenieść się na koniec innej, równie długiej kolejki. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.