Wezwałem hydraulika z powodu uporczywie kapiącego kranu w kuchni. Fachowiec przyjechał punktualnie i od razu zabrał się do oględzin instalacji pod zlewem. Stwierdził, że musi odkręcić główny zawór kątowy, aby wymienić uszczelkę. Kiedy nałożył klucz i użył nieco siły, gwint zaworu po prostu pękł ze starości. Element ułamał się w połowie, powodując natychmiastowy wytrysk wody pod ogromnym ciśnieniem. Strumień uderzył w przeciwległą ścianę, zalewając szafki i podłogę. Fachowiec zbiegł do piwnicy, aby zakręcić główny pion wodny w całym bloku. Zanim znalazł odpowiedni zawór, moja kuchnia stała się płytkim basenem. Szafki z płyty wiórowej zaczęły puchnąć już po kilku godzinach od zdarzenia. Drobna naprawa kranu przerodziła się w poważny i kosztowny problem remontowy. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.