Odebrałem syna z przedszkola i poszliśmy na pobliski plac zabaw. Usiadłem na ławce, a on poszedł bawić się w piaskownicy. Po dziesięciu minutach podbiegł do mnie, pokazując brudne ręce. Sięgnąłem do plecaka po chusteczki nawilżane. Zamek w plecaku zaciął się na kawałku materiału i ani drgnął. Musiałem prowadzić brudne, płaczące dziecko do domu bez możliwości wyczyszczenia rąk. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56849TRASH