Poszedłem rano do piekarni po świeży chleb i bułki na śniadanie. Kolejka była dość długa, ale sprawnie posuwała się do przodu. Przy kasie poprosiłem o swoje zakupy i wyciągnąłem z kieszeni portfel. Chciałem zapłacić odliczonymi monetami, aby ułatwić kasjerce wydawanie reszty. Moneta o nominale pięciu złotych niefortunnie wyślizgnęła mi się z palców. Upadła na podłogę i potoczyła się prosto pod ciężką, zabudowaną ladę chłodniczą. Nie było najmniejszej możliwości, żeby ją stamtąd wyciągnąć bez przesuwania mebli. Zabrakło mi dokładnie tej kwoty, a nie miałem przy sobie karty płatniczej. Musiałem zrezygnować z połowy zakupów na oczach pełnej kolejki klientów. Straciłem tylko czas. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.