Kupiłem nową, czarną marynarkę na ważne spotkanie z klientem. Powiesiłem ją wieczorem na oparciu krzesła w jadalni, żeby rano szybko ją założyć. W nocy nasz biały kot postanowił zrobić sobie z niej posłanie. Rano cała marynarka była pokryta grubą warstwą jasnej sierści, która wbiła się w materiał. Rolka do ubrań nie radziła sobie z usunięciem włosów. Musiałem pójść na spotkanie w starym, lekko wytartym swetrze. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH
56780TRASH