Czekałem na ważną paczkę z częściami zamiennymi do roweru. Kurier zadzwonił, że będzie za dziesięć minut, więc zszedłem pod klatkę. Odebrałem karton, podziękowałem i ruszyłem w stronę drzwi wejściowych. Nagle dno pudełka puściło, a ciężkie metalowe części z impetem spadły na chodnik. Jedna z zębatek uderzyła mnie prosto w piszczel, rozcinając skórę. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
56689TRASH
56780TRASH