Przygotowywałem dzisiaj gulasz wołowy na przyjazd teściów. Spędziłem w kuchni całe przedpołudnie, krojąc mięso i warzywa. Pod sam koniec gotowania chciałem doprawić sos odrobiną pieprzu cayenne. Słoiczek wyślizgnął mi się z ręki i wpadł prosto do wrzątku. Cała zawartość wysypała się do garnka, psując zupełnie smak potrawy. Zamiast obiadu, musieliśmy zamówić jedzenie z dostawą. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.